KRYTYKA MEGALOMANII KULTURALNEJ

Wchodzi ona w zakres krytyki „imperializmu kulturalnego”, różni się jednak od poprżednio omówionych kierunków tym, że ujmuje to zjawisko nie tylko jako skutek działania określonych mechanizmów ekonomiczno-rynkowych, lecz także pewnego spo­sobu myślenia, wyrażającego się w poczuciu wyższości własnych standardów i nietolerancji wobec innych.Zdaniem wielu badaczy ten typ nietolerancji występuje w wielu społeczeństwach zachodnich. Bierze się on przy tym nie tyle z tradycyjnego nacjonalizmu, bo tego na „kosmopolityzują- cym się” Zachodzie jest coraz mniej, ile raczej z narcystycznego zapatrzenia się we własne wzory i wiary w ich uniwersalność.Bezkrytyczny stosunek do współczesnej kultury mieszczań­skiej dyktuje jej apologetom przeświadczenie, że pozostaje ona nadal — jak sobie tego życzy brytyjski politolog, L. Labedz — „epicentrum idei wolności i poszanowania ludzkiej godności, a po­stęp materialny Zachodu uniwersalnym kryterium osiągnięć spo­łeczeństw”. Ma stąd płynąć oczywisty wniosek, że „wyższość kulturalna Zachodu jest niepodważalna” (unchallenged).

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących edukacji. Na moim blogu zamieszczam artykuły z rożnych dziedzin wiedzy, różne ciekawostki i rzeczy które mnie zainteresowały. Jeśli podoba Ci się formuła mojego bloga to zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: