//////

Archive for Grudzień, 2013

KOŃCOWE LATA WOJNY

Koń­cowe lata wojny były najdogodniejszym ku temu momentem, wysiłki dyplomatyczne mające określić przyszły pokojowy ład świata wkroczyły bowiem w decydującą fazę, a Stany Zjednoczone postawiły problem „swo­bodnego przepływu” jako „integralny składnik pokoju”.Wykrystalizowana pod koniec wojny strategiczno-polityczna i propa­gandowa koncepcja „swobodnego przepływu” stała się istotnym składni­kiem polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych. StwiercTżillo bez ogró­dek najzagorzalszy jej orędownik, W. Benton, wówczas już podsekretarz stanu w administracji H. Trumana:„Departament Stanu uczyni wszystko, co jest możliwe, zarówno w sferze politycznej, jak i dyplomatycznej, by przełamać sztucznie wzniesio­ne bariery, ograniczające światową ekspansję amerykańskich agencji prasy i innych środków przekazu informacji. Wolność prasy — a generalnie wol­na wymiana informacji, stanowi integralną część naszej polityki zagra­nicznej”.

POD KONIEC WOJNY

Bardziej lapidarnie określił swój stosunek do tej koncepcji jeden z głównych architektów strategii zimnowojennej J. F. Dulles, deklarując: „Gdybym miał tylko jedną możliwość prowadzenia polityki zagranicznej, to wybrałbym jako kierunek swobodny przepływ informacji”.Tak więc pad koniec wojny koncepcja „swobodnego przepływu” była już uznanym instrumentem polityki zagranicznej. Wspierało ją w amery­kańskim Kongresie silne lobby, którego duchowym przywódcą był J F Byr- nes, Sekretarz Stanu w latach 1945 – 1947, który ód samego początku dążył do rewizji Planu Marshalla, wytykając mu jednostronność i wskazując na konieczność rozszerzenia go o sferę ideologiczno-propagandową. Pokój — argumentował — nie może być zbudowany tylko na funda­mencie ekonomicznym, a wojna ekonomiczna nie jest skutecznym instru­mentem politycznym, jeśli zabraknie „staiej presji na rzecz wolności infor­macji w świecie”.