//////

Archive for Maj, 2013

W OFICJALNEJ TERMINOLOGII

Należało jednak oczekiwać, że strategiczno-polityczna moty­wacja „swobodnego przepływu” z okresu „zimnej wojny” zacznie ustępować miejsca nowym argumentom. Stało się to wręcz nie­odzowne, gdy ideolodzy antykomunizmu uznali, że w walce o ser­ca i umysły ludzi na całym świecie ideologia socjalizmu zyskuje zwolenników i nie można jej zwalczać starymi, skompromitowa­nymi metodami. Wówczas z oficjalnej terminologii znikają pojęcia „wojna psychologiczna” i „propaganda”, a na ich miejsce poja­wiają się nowe pokojowo brzmiące i nienaganne moralnie okreś­lenia. W ten sposób motywacja w duchu Realpolitik ustępuje miejsca frazeologii wolnościowej. Jej źródła sięgają jednak okresu daleko wcześniejszego.

SPRZYJAJĄCY OKRES

Okre­sem szczególnie sprzyjającym kampanii pod hasłami wolności, swobodnego przepływu informacji itp. były lata II wojny świa­towej, kiedy to koszmar faszyzmu był szokiem dla Europy i znacz­nej części świata. Amerykanie potrafili wykorzystać olbrzymią nośność propagandową haseł o wolności informacji, które wyra­żały najsilniej pragnienia okupowanej i zamkniętej w próżni in­formacyjnej Europy. Jeszcze przez kilka lat po wojnie „straszak faszyzmu” był koronnym argumentem w pełnych egzaltacji wy­powiedziach polityków, teoretyków i propagandzistów, opowia­dających się za koncepcją wolności informacji w rozumieniu — co silnie akcentowano — amerykańskim.

Search
Archives

You are currently browsing the Edukacja Wyższa blog archives for Maj, 2013.