//////

Archive for Styczeń, 2013

NAJWAŻNIEJSZA KONFRONTACJA

Wiadomo było jednak, że najważniejsza konfrontacja dopiero się zacznie, z chwilą, gdy Stany Zjednoczone będą usiłowały wywrzeć presję na obóz przeciwnika, tj. Związek Radziecki i po­zostałe kraje socjalistyczne, które odrzucały od samego początku model ,,swobodnego przepływu informacji” widząc w nim zaka­muflowany pod frazeologią wolnościową instrument propagandy interwencyjnej. Wobec niemożności wywarcia nacisku bezpośred­niego (zanik aktywności dyplomatycznej na linii Wschód—zachód wraz z nastaniem „zimnej wojny”) Zachód wybrał drogę presji pośredniej. Do tego potrzebna była indoktrynacja opinii świato­wej, m.in. przez zdominowanie takich organizacji międzynarodo­wych, jak ONZ i UNESCO. Zasadzało się to na kalkulacji, że z aktami normatywnymi ONZ i UNESCO, jako organizacji neu­tralnych, kraje socjalistyczne będą musiały się liczyć, co stworzy nioralno-polityczną podstawę wyegzekwowania również i od nich zgody na zasadę „swobodnego przepływu informacji”.

 

JEDNOŚĆ PRZESŁANEK EKONOMICZNYCH I IDEOLOGICZNYCH

Analiza ekonomicznych i ideologicznych uwarunkowań koncep­cji „swobodnego przepływu” skłania do wniosku, że łączy je dia­lektyczna jedność, że stanowią one różne aspekty tego samego zjawiska. Z cytowanych oświadczeń wynika, że ekspansję kapi­tału amerykańskiego w okresie powojennym zrodziły interesy ekonomiczne, ale w każdym jej stadium Stany Zjednoczone doce­niały stymulującą rolę dominacji informacyjno-kulturalnej w świecie. Ujmując więc problem dialektycznie, trzeba by stwier­dzić, że bez ekspansji rynku amerykańskiego penetracja psycho- logiczno-propagandowa świata nigdy nie osiągnęłaby takiej skali, a bez tej z kolei byłaby nie do pomyślenia dominacja ekonomicz­na.

DŁUGOFALOWY INTERES

Nie pozostawia co do tego wątpliwości wypowiedź byłego szefa USIĄ, L. Marksa: „Długofalowy interes amerykańskiej ekonomiki — stwierdza — jest we wzrastającym stopniu związany z wytwarzaniem i dystrybucją informacji (…) Jesteśmy bardziej niż jakikolwiek inny kraj światowym bankiem informacji, z którego zasobów chciałyby korzystać wszystkie pań­stwa. Ogromne zainteresowanie Rosjan czy Chińczyków tymi sprawami jest przykładem przekraczania barier ideologicznych przez informację. W erze postindustrialnej nasza zdolność swobodnego przekazywania infor­macji za granicę posiada nie tylko ekonomiczne, ale także prawne i poli­tyczne konsekwencje zarówno dla nas, jak i dla reszty świata”

GENEZA POSTULATU „SWOBODNEGO PRZEPŁYWU LUDZI IDEI I INFORMACJI”

Na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych koncepcja „swobodnego przepływu informacji” stała się częścią oficjalnego postulatu „swobodnego przepływu ludzi, idei i informacji” zgło­szonego przez państwa NATO w odpowiedzi na ofensywę poli- tyczno-dyplomatyczną krajów socjalistycznych w sprawie zwoła­nia ogólnoeuropejskiej konferencji bezpieczeństwa i współpracy. Tak więc w nowej, poszerzonej wersji obok hasła „swobodnego przepływu informacji” znalazły się pozostałe elementy zachodniej koncepcji współpracy kulturalnej, tj. wymiana idei i tzw. sprawy humanitarne (kontakty międzyludzkie), do których również miał się odnosić postulat „swobodnego przepływu”.

Search
Archives

You are currently browsing the Edukacja Wyższa blog archives for Styczeń, 2013.