//////

Archive for Wrzesień, 2012

W SFERZE KOMUNIKOWANIA

A jeśli to odwrócimy, to koncepcja „swobodnego przepływu” jawić się będzie jako kwestionowanie praw suwerennego państwa do pro­wadzenia własnej polityki w zakresie komunikowania z innymi narodami, w tym zwłaszcza prawa do selekcji importowanych wytworów informacyjno-kulturowych, która to selekcja jest chętnie opatrywana etykietką „izolacjonizmu kulturalnego” i „społeczeństwa zamkniętego”.Filozofia „swobodnego przepływu” w swej klasycznej postaci znalazła rozwinięcie w czterech postulatach, którym warto po­święcić nieco więcej miejsca. Są to: Dezetatyzacja stosunków międzynarodowych w sferze ko­munikowania i kultury, czyli wyeliminowanie roli państwa jako legulatora tego procesu. Mamy tu zatem do czynienia z próbą stworzenia takiego modelu stosunków międzynarodowych w tej dziedzinie, w którym rola organów państwowych uległaby daleko idącym ograniczeniom.

W TEJ WARSTWIE

W tej warstwie koncepcja ta łączy się z omawianymi poprzednio teoriami dezideologizacji, zmierzchu suwerenności i in.Postulat „dezetatyzacji” należy więc uznać za strukturalną zasadę, na tói ej wspiera się konstrukcja „swobodnego przepływu informacji”. Jeśli rzecznicy koncepcji głoszą postulat „swobodnego” czy „wolnego” przepły­wu, to ma to być zgodnie z ich intencją przepływ informacji wolny od kontro,.i państw. Argumentacja ta idzie w kierunku wykazania, że:tylko jednostki i grupy nieformalne oraz pozostające poza kontrolą organów państwowych organizacje społeczne, zawodowe itp., a nie zbiuro­kratyzowane struktury państwowe mogą stworzyć taki model wymiany, który będzie gwarancją autentycznego zbliżenia ludzi, narodów i ich kultur;państwa mają tendencję do idealizacji swego obrazu, tzn. „prefe­rowania korzystnych o sobie informacji, preferowania tylko tych, które utwierdzają nas w poczuciu naszej słuszności i które mają zaświadczyć o  zgodności naszej rzeczywistości z zasadami, które wyznajemy”.

SWOBODA DZIAŁANIA

Finansowanie przez rządy akcji kulturalnej na zagranicę n;e jest bezinteresowne, nie służy ona bowiem wymianie „czystej” kultury, gdyż jest podporządkowana celom strategii politycznej, zjednywaniu zwolenni­ków dla danego kraju czy systemu, co powoduje przesycenie treści ele­mentami propagandowymi; wymiana informacji i kultury obejmująca najszersze kręgi spo­łeczne różnych narodów nie dokonująca się kanałami instytucji oficjalnych jest ważkim czynnikiem demokratyzującym, sprzyjającym budowaniu „spo­łeczeństw otwartych”. Swoboda działania osób i instytucji prywatnych na tej płaszczyźnie stosunków międzynarodowych, a w konsekwencji przyjęcie mechanizmów rynkowych jako głównego regulatora tych procesów. W zachodniej teorii komunikowania swobodę dzia­łania instytucji prywatnych traktuje się jako gwarancję wolności informacji. Ponieważ jednak instytucje te działają z reguły na zasadach komercyjnych, uznanie tej zasady równa się uznaniu komercjalizacji przepływu informacji i dóbr kulturalnych ze wszystkimi wynikającymi stąd konsekwencjami dla ich jakości.

Search
Archives

You are currently browsing the Edukacja Wyższa blog archives for Wrzesień, 2012.