//////

Archive for Sierpień, 2012

NOWA DYPLOMACJA KULTURALNA

Punktem wyjścia dla autorów tego postulatu jest historiozo­ficzna teza, że rewolucja w technikach rozpowszechniania infor­macji i kultury oraz szerzenia oświaty musi pociągać za sobą zmierzch tradycyjnej dyplomacji kulturalnej,  tj. jednostronnej propagandy wyrażającej jedynie egoistyczne, ekspansywne in­teresy rządów. Naturalną tego konsekwencją winno być rozpada­nie się wielkich „imperiów kulturalnych” i szerokie uczestnictwo mniejszych narodów w przemianach cywilizacyjnych świata. Wzrastające zainteresowanie wszystkich społeczeństw wytworami kultury innych narodów wymusi rozwój dwustronnej i wielo­stronnej współpracy. Jeśli więc dziś jakikolwiek naród, nawet najpotężniejszy, chce upowszechniać swą kulturę w społeczeń­stwie innego państwa, to musi równocześnie, zgodnie z zasadą wzajemności, uznać jego prawo do podobnej działalności w spo­łeczeństwie nadawcy.

KAŻDY NARÓD

Każdy naród winien przy tym poczuć się do moralnego obowiązku nadawania swego indywidualnego piętna wartościom odeń wychodzącym, dzięki czemu o zewnętrznym od­działywaniu danej kultury decydować będą nie względy ilościo­we, a rzeczywista siła jej promieniowania, zdolność zaspokajania duchowych potrzeb ludzi różnych ras i kontekstów cywilizacyj­nych.W charakterystyce postulatu „nowej dyplomacji kulturalnej” należy zwłaszcza zwrócić uwagę na dwa momenty: po pierwsze: autorzy postulatu nie oczekują, że będzie ona „ponadnarodowa”, w tym sensie, że wyzbyta ambicji kształtowa­nia pozytywnych obrazów państw, .narodów i kultur, za czym — przypomnijmy — optują twórcy koncepcji „społeczeństwa glo­balnego”.

ZAANGAŻOWANIE RZĄDÓW

Dlatego jest to ciągle „dyplomacja”, który to termin oznacza bezpośrednie lub pośrednie zaangażowanie rządów w tego typu działalność. Od „starej” dyplomacji, która charakteryzowała się jednostronnością, ma ją jednak odróżniać przede wszystkim respektowanie zasady wzajemności, a więc two-way communica- tion, co właśnie winno być istotą komunikowania w ogóle, od­różniającą go od propagandy, której atrybutem jest z kolei dzia­łanie jednostronne. Drugi wymóg dotyczy jakości komunikowania, która ma wypływać z jakości cywilizacji i kultury będących jego przedmiotem;po wtóre: rzecznicy „nowej dyplomacji kulturalnej” nie odżegnują się od wolności informacji jako zasady komunikowa­nia międzynarodowego, choć pojmują ją swoiście, w innych nieco kategoriach niż obrońcy „swobodnego przepływu”.

Search
Archives

You are currently browsing the Edukacja Wyższa blog archives for Sierpień, 2012.