//////

Archive for Marzec, 2011

SPRAWA PLURALIZMU

Trzeba gwoli ścisłości dodać, że nie dla wszystkich badaczy sprawa pluralizmu kultur w ramach jednego państwa jest tak jednoznaczna, jak by to można sądzić na podstawie cytowanych wypowiedzi. Wydaje się, że słuszne podejście do tego problemu nie może być pozbawione pewnego relatywizmu, zgodnie z któ­rym odmiennie będzie się oceniać rolę zróżnicowania kulturo­wego w społeczeństwie młodym, stojącym dopiero w przededniu swej narodowej integracji, a inaczej w społeczeństwie ustabili­zowanym, o długich tradycjach państwowości. W przypadku pierwszym pluralizm może niekiedy występować w funkcji dezintegracyjnej; w drugim — zwartości społeęznej nie zagraża peł­niąc pozytywną rolę czynnika wzbogacającego kulturę.

DOSTRZEGANE DZIAŁANIE

Dostrzegając to potencjalnie dysfunkcjonalne działanie zróż­nicowania kulturowego w społeczeństwach Trzeciego Świata, nie­którzy badacze popadają w drugą skrajność wskazując na pozy­tywną rolę budowania jedności kulturalnej na fuzji wartości ludów białych i kolorowych.Obrońcy pluralizmu kulturalnego przeciwstawiają się takim koncepcjom budowania duchowej jedności różnych narodów wy­rażając obawę, że byłoby to raczej wprowadzanie dominacji „tyl­nymi drzwiami” niż wzajemne .Podsumowującą te wywody konkluzją może być trzeźwe stwierdzenie amerykańskiego socjologa, S. Beckera, że budowa­nie. pluralizmu należy rozpocząć od zmian w mentalności ludzi, od wpajania im tej oczywistej prawdy, że „ideały zrodzone w in­nych kulturach nie muszą się pokrywać z ideałami naszej kul­tury”’.

Search
Archives

You are currently browsing the Edukacja Wyższa blog archives for Marzec, 2011.