//////

Archive for Kwiecień, 2010

BEZ ŻADNEJ KONTROLI

Iluzją jest przy tym, że nie podlegają one żadnej kontroli; otóż podlegają, lecz jest to inny rodzaj kon­troli — mechanizmy rynkowe i interes ekonomiczny, który często rozmija się z interesem narodów będących obiektem oddziaływa­nia z zewnątrz prywatnych mediów.Co się więc tyczy odpowiedzialności państwa za treści i formy przekazów informacyjno-kulturalnych na zagranicę, to teoria marksistowska twierdzi, że na obecnym etapie rozwoju stosunków międzynarodowych wykazuje ona per saldo więcej zalet niż wad. Jest to wniosek wynikający nie tylko z realnej oceny uwarun­kowań, ale także z ogólnie akceptowanych przez naukę twierdzeń odnoszących się do roli państwa we współczesnym świecie:Państwo jest jedynym podmiotem prawa międzynarodowe­go (obok organizacji międzynarodowych, których kompetencje są jednak nań delegowane przez suwerenne państwa członkowskie) i nadal głównym podmiotem stosunków międzynarodowych w ogóle.

ROLA JEDNOSTKI

Państwo jest (…) gwarantem wykonywania porozumień w dobrej wierze, odpowiedzialnym na zewnątrz za eksportowane rozpowszechniane dobra, wartości, informacje oraz posiada in­strumenty dynamizowania współpracy kulturalnej. Nie pomniej­sza to roli jednostki; w systemie socjalistycznym organy państwo­we ułatwiają indywidualnym osobom uczestnictwo w wymianie międzynarodowej w sensie finansowym, organizacyjnym i in- nym”.Głoszona przez teoretyków zachodnich (m.in. przez twórców „społeczeństwa globalnego”) teza o konieczności „odpaństwowie- nia komunikowania międzynarodowego — przy jednoczesnym uznawaniu kompetencji organów państwowych w pozostałych sfe­rach budzi zasadnicze wątpliwości także i z tego względu, że zmierza do dezintegracji koncepcji suwerenności państw.