//////

Archive for Marzec, 2010

WZAJEMNA WSPÓŁZALEŻNOŚĆ

Warto zatem naszkicować krótko, jak doktryna marksistowska pojmuje suwerenność we współczesnych coraz ściślejszych stosunkach mię­dzynarodowych.W warunkach wzajemnej współzależności i wzrastającej współ­pracy międzynarodowej — dwustronnej i wielostronnej — każde suwerenne państwo przyjmuje na siebie wiele zobowiązań, zmu­szone jest do przestrzegania pewnych ogólnie przyjętych norm współżycia narodów cywilizowanych; umów, które podpisało zgod­nie ze swą wolą, traktatów wielostronnych, statutów organizacji międzynarodowych, do których przynależy itp. Wychodząc z tych przesłanek marksistowska teoria państwa stoi na stanowisku, że przestrzeganie przez państwa prawa mię­dzynarodowego, norm współżycia między państwami i wszelkich innych zobowiązań nie jest ograniczeniem jego suwerenności, lecz co więcej: jest warunkiem prawidłowego i normalnego roz­woju każdego narodu, przejawem jego aktywności i solidności jako pełnoprawnego podmiotu społeczności międzynarodowej.

WŁASNA WOLA

Własna wola danego państwa nie powinna być zatem tożsama z jego absolutną wolnością, lecz ze świadomością istnienia ko­niecznych ograniczeń, podyktowanych dobrem stosunków między­narodowych. W tym tylko sensie można mówić o granicach suwerenności, pojmowanych jako zgodnych z wolą państwa zobo­wiązań respektujących prawa innych państw. Wynika stąd kon­kluzja, że własna suwerenność jest warunkiem aktywnego ucze­stnictwa każdego państwa w życiu społeczności międzynarodowej. Uznanie odpowiedzialności państwa daje jedyną — przy­najmniej w obecnych warunkach — szansę przestrzegania przez państwa w sferze eksportu informacji i kultury podstawowych zasad prawa międzynarodowego: zasady nieingerencji w sprawy wewnętrzne innych państw i poszanowania ich suwerenności.

ŹRÓDŁO OGÓLNYCH NORM

Są to jednocześnie zasady, które — wobec braku lub niekom­pletności przepisów szczegółowych — winny stanowić źródło ogólnych norm współżycia w sferze komunikowania. Poczucie od­powiedzialności państwa można zatem uznać za element rekom­pensujący niedoskonałości uregulowań normatywnych w oma­wianej dziedzinie.Można z tegó wywieść ogólną zasadę, że dopóki brak jest nor­my traktatowej, państwo kieruje się poczuciem własnej odpowie­dzialności zgodnej ze swym ustawodawstwem oraz normami po­stępowania uznanymi przez narody cywilizowane; gdy prawo międzynarodowe bierze na siebie problem określenia odpowie­dzialności — państwo to prawo respektuje. Jeśli się uznaje, że państwo jest podmiotem swej funkcji zewnętrznej w trzech jej sferach: politycznej, ekonomicznej i mi­litarnej, to w pełni logicznie musi brzmieć konstatacja, że nie może być wyłączona z funkcji zewnętrznej państwa także dzia­łalność informacyjno-kulturalna.

Search
Archives

You are currently browsing the Edukacja Wyższa blog archives for Marzec, 2010.