//////

Archive for Maj, 2009

RZECZNICY KONCEPCJI

Rzecznicy koncepcji akcentując potrzebę aktywnej kontroli społecznej nad mass mediami zastrzegają jednak, że chodzi im nie o kontrolę zinsty­tucjonalizowaną, lecz spontaniczną, nie sterowaną przez organy państwo­we. Nie kwestionują oni też w zasadzie obecnej formy funkcjonowania środków masowego przekazu w państwie kapitalistycznym, tj. prywatnej własności, postulują jednak swoiste ich „uspołecznienie” rozumiane jako szersze uczestnictwo różnych grup i środowisk społecznych w procesie po­wstawania i rozpowszechnienia informacji. „Jednym z najważniejszych czynników, które kształtują życie społeczeństwa — stwierdza zachodnio- niemiecki socjolog prasy, M. Uwe — jest komunikowanie masowe. Jeśli ma ono temu społeczeństwu służyć w optymalnym stopniu, musi podlegać jego kontroli”.

OMAWIANA KONCEPCJA

Omawianej koncepcji można postawić zarzut utopijności, nie propo­nuje ona bowiem instytucjonalnych gwarancji egzekwowania odpowiedzial­ności twórcy za treść przekazów, które tworzy, a jedyne sankcje za nie­odpowiedzialność, tworzenie treści społecznie szkodliwych, widzi w sferze moralnych osądów takich działań. Zarzut dotyczy zwłaszcza braku zwery­fikowanych kryteriów oceny odpowiedzialności, same kategorie aksjolo­giczne takich kryteriów bowiem nie dostarczają. Niemniej, zasługuje w tej koncepcji na aprobatę akcentowanie moralnej i społecznej odpowie­dzialności twórców przekazów, co można odczytać jako krytykę liberali- stycznej tezy, że „tylko całkowita wolność może być moralna”. Pora postawić pytanie, jak teoria marksistowska określa sto­sunek twórcy do kwestii odpowiedzialności. Jest to zresztą w kategoriach najbardziej ogólnych pytanie o kształt i granice wol­ności, która ma sens tylko wtedy, jeśli jest powiązana z odpo­wiedzialnością.

WIELE TWIERDZEŃ

Wiele twierdzeń koncepcji „społecznej odpowiedzialności ko­munikowania” współbrzmi z koncepcją realizowaną w tej mierze przez państwa socjalistyczne. Socjalizm uznaje wewnętrzny na­kaz odpowiedzialnego postępowania człowieka, zwłaszcza w sy­tuacjach społecznie doniosłych, za moralnie wyższy niż kontrola zewnętrzna. Do tego sprowadza się właśnie funkcja obowiązu­jących w państwie socjalistycznym kodeksów honorowych i etyki zawodowej.Równocześnie jednak trzeba realistycznie oceniać, że normy moralne i społeczny osąd danego działania nie będą doskonałym instrumentem jego kontroli, dopóki poczucie odpowiedzialności za użycie, a ściślej — nadużycie środków komunikowania nie stanie się obligującą normą myślenia.

OPATRZENIE DZIAŁAŃ

Stąd wynika potrzeba opa­trzenia działań w tej sferze jakąś sankcją, która byłaby swoistą „klapą bezpieczeństwa”, środkiem egzekwowania odpowiedzial­ności twórcy za treść przekazów, które — jak to potwierdza rzeczywistość — nie zawsze i nie wszędzie spełniają wymóg od­powiedzialności. Sankcji takiej teoria marksistowska upatruje w odpowie­dzialności państwa za treści informacyjno-kulturowe będące przedmiotem obrotu międzynarodowego. Nie jest to za­pewne rozwiązanie najdoskonalsze — bo nie ma rozwiązań do­skonałych — ale jak dotychczas społeczność międzynarodowa nie wypracowała środka bardziej skutecznego.

Search
Archives

You are currently browsing the Edukacja Wyższa blog archives for Maj, 2009.