//////

Archive for Kwiecień, 2009

WIELE KULTUR

Wiele kultur się też do tej gra­nicy zbliżało, wśród nich także polska, która była zawsze otwarta, co słusznie odnotowujemy sobie na plus, lecz w pewnych okresach, zwłaszcza w erze Baroku (XVII i poł. XVIII w.) nazbyt otwarta, a przez to nie­zdolna do całkowitej asymilacji zbyt silnej dawki obcych wzorów, Właśnie dzieje Polski są przekonywającą egzemplifikacją tezy, że o sile lub sła­bości narodu, jego witalności lub dekadencji decyduje w dużym stopniu to, czy jest on zdolny zachować tożsamość swej kultury, czy też; bezkry­tycznie przyjmuje wszystkie obce wzory tracąc w ten sposób swą sa- moistność. Z tej motywacji zrodził się polski projekt ochrony i rozwoju wartości kulturalnych, który zyskał współautorstwo 36 innych krajów i zo­stał przyjęty 30 listopada 1976 r. jako Rezolucja w sprawie ochrony i dal­szego rozwoju wartości kulturalnych*».

OSTATECZNA GWARANCJA

Prawo do selekcji można zatem traktować jako ostateczną gwarancję w sytuacji, gdy brak międzynarodowego uregulowania problemu oraz gdy zawodzą inne środki, gdy twórcy lub insty­tucje kierujące przekazy za granicę uchylają się od odpowiedzial­ności za ich treść i potencjalne konsekwencje. Można ułożyć dość długą listę wątków w propagandzie międzynarodowej, które dyskwalifikuje sama ich treść oraz wydźwięk społeczny i które z tego względu nie zasługują na międzynarodowe rozpowszech­nianie. Bez wahania można tu zaliczyć patologię życia społeczne­go, choćby była ona obudowana w najbardziej atrakcyjne formy (pornografia, apologia gwałtu, narkomania, różnorakie neurozy społeczne i inne treści, które mogłyby szkodzić moralności i zdro­wiu psychicznemu jednostek i całych społeczeństw), propagandę jawnie interwencyjną zmierzającą do naruszania społecznego prawnego porządku suwerennych państw, propagandę dyfama- cyjną, propagandę podżegającą do wojny, nienawiści rasowej itp.