//////

Archive for Grudzień, 2008

W DOKTRYNIE ZACHODNIEJ

Często w doktrynie zachodniej dla uzasadnienia konieczności swobodnego przepływu informacji i dóbr kulturalnych wysuwa się argument wolności handlu, czyli swobodnego przepływu dóbr materialnych poprzez granice. Nie jest to argument przekony­wający, trudno byłoby bowiem wskazać dziś na państwo, także kapitalistyczne, które by rezygnowało z instrumentów ograni­czających wolność handlu, gdy w grę wchodzą jego interesy eko­nomiczne, a często też i polityczne. To właśnie państwo zastrzega sobie użycie takich środków ograniczających wolność handlu, jak embargo, protekcjonizm — czyli taryfy celne i kontyngenty to­warowe, klauzule największego uprzywilejowania itp. Faktycznie więc państwo bierze na siebie odpowiedzialność za ochronę inte­resów swego społeczeństwa w tej sferze. Trudno byłoby logicznie uzasadnić niestosowność takiej ochrony w dziedzinie komuniko­wania i kultury.

KOMPETENCJA PAŃSTWA

Kompetencje państwa w omawianej sferze są istotnym czynnikiem mającym wpływ na formułowanie celów narodowej polityki w dziedzinie komunikowania, za którą opowiada się wie­le dokumentów UNESCO i której potrzebę widzą także niektórzy badacze zachodni. „Do zadań tej polityki należy formułowanie generalnych zasad tworzących podstawy procesu informowania, wskazywanie hierarchii bieżących potrzeb, dbałość o rozwój in­frastruktury informacyjnej, czyli zespołu urządzeń instytucji dzia­łających dla potrzeb procesów komunikowania społecznego”.Cele narodowej polityki w tej sferze wypływają ze społecz­nych i narodowych interesów. W miarę wzrostu roli komuniko­wania w skali każdego społeczeństwa oraz w skali międzynaro­dowej polityka ta będzie coraz istotniejszym elementem funkcjo­nowania każdego społeczeństwa oraz określać będzie kształt mię­dzynarodowego ładu w dziedzinie komunikowania.

JAKO PODMIOT PRAWA

Państwo jako podmiot prawa międzynarodowego jest wy­łącznym sygnatariuszem traktatów, konwencji, umów dwustron­nych i wielostronnych, ono też, ze swej strony, odpowiada za’ ich realizację. Jeśli więc np. państwa są sygnatariuszami Aktu Koń­cowego KBWE, to tylko one ponoszą w ostatniej instancji odpo­wiedzialność za działania wszystkich podlegających ich jurysdyk­cji osób i instytucji, w zakresie spraw objętych tymPrzyjęcie takiego założenia jest jednocześnie krytyką zasady swobody działania osób i instytucji prywatnych w sferze komu­nikowania oraz zbudowanej na niej koncepcji nieograniczonej wolności informacji.„Sens demagogicznego hasła burżuazyjnego o nieograniczonej wolności informacji — zauważa trafnie radziecki prawnik, J. M. Kołosow — polega na tym, by od strony jurydycznej uzasadnić prawo do prowadzenia eks­pansji ideologicznej i równocześnie pozbawić inne kraje prawa do odci­nania się od szkodliwej propagandy”.

Search
Archives

You are currently browsing the Edukacja Wyższa blog archives for Grudzień, 2008.