//////

Archive for Październik, 2008

PRZYCZYNY NIEDOCENIENIA

Tę swoistą inercję można tłumaczyć faktem, że społeczność międzynarodowa stosunkowo późno, bo w zasadzie dopiero w la­tach siedemdziesiątych, zdała sobie sprawę z całego anachronizmu tej sytuacji i podjęła wysiłki w celu jej uzdrowienia. Przyczyn tego niedoceniania sfery kulturalnej było wiele, ale wydaje się, że dopiero gwałtowny rozwój nowoczesnych technik przekazu (połączony z brakiem międzynarodowego uregulowania ich dzia­łalności), a zwłaszcza perspektywa użycia satelitów komunika­cyjnych do bezpośrednich emisji telewizyjnych postawiły z całą ostrością szereg problemów, wśród nich problem suwerenności kulturalnej narodów zagrożonej na niespotykaną dotąd skalę.

SMUTNE DOŚWIADCZENIA

Po smutnych doświadczeniach z propagandą radiową wiele narodów uświadomiło sobie konieczność niedopuszczenia do podobnego nadużycia nowego, o wiele potężniejszego środka oddziaływania, jakim jest i jeszcze w większym stopniu będzie telewizja.Badacze z krajów socjalistycznych i nie tylko nie wahają się określić obecnej sytuacji w tej dziedzinie jako dominacji infor- macyjno-kulturalnej jednych krajów nad innymi, którą w pu­blicystyce nazywa się także mianem „imperializmu kulturalnego”. Słusznie zwraca się uwagę na fakt, że ta forma dominacji jest tylko jednym z przejawów dominacji w ogóle i że z reguły nie występuje samodzielnie. „Walka o uznanie równouprawnienia kultur — stwierdza K. Żygulski — jest (…) równocześnie walką z rasizmem, a także obcą dominacją ekonomiczną-techniczną, z różnymi formami agresji kulturalnej.

WYKSZTAŁCONA SFERA

Sfera kultury jest bo­wiem powszechnie wykorzystywana do propagandy własnych wartości i walki z innymi wartościami, które traktuje się jako niższe, partykularne, zacofane”.Dlatego też badacze z krajów socjalistycznych wysuwają na czoło ideę równości, godności i wartości każdej kultury. Stąd wy­pływa „postawa szacunku wobec dorobku innych oraz prawo za­chowania i obrony własnej suwerenności kulturalnej. Masowe media muszą być widziane na tym właśnie tle; mimo iż ze swego charakteru uniwersalne, ze względów technicznych dążące do przełamywania granic, w rzeczywistości są zawsze w służbie określonych społeczeństw i ich systemów wartości. Prawo do wy­boru własnej drogi kulturalnej, rozwijania własnego systemu wartości wynika wprost z prawa do kulturalnej suwerenności”.