//////

Archive for Październik, 2008

EGOISTYCZNE POJĘCIE WOLNOŚCI

Tu należy już mówić nie tylko o antysocjalistycznym, ale wręcz antyhumani­tarnym charakterze takich poczynań. Egoistycznie pojmowana wolność informacji nie może zagrażać ideałom humanistycznym;po czwarte: argument o swobodzie działania instytucji prywatnych nie w pełni odpowiada rzeczywistości, bowiem utrzymując prywatny for­malnie charakter tych instytucji państwa kapitalistyczne rozszerzyły jed­nocześnie kontrolę nad ich zagraniczną działalnością w sferze informacyj- no-kulturalnej, aby „zapewnić większą zgodność między tą działalnością a interesami państwowymi danego kraju”.Oznacza to, że państwo zyskuje znaczny wpływ na uczestnictwo prywatnych mediów w komunikowaniu międzynarodowym.

WARUNKI JAKOŚCI KOMUNIKOWANIA MIĘDZYNARODOWEGO

Punktem wyjścia rozważań na temat jakości komunikowania międzynarodowego jest problem odpowiedzialności za wytwory informacyjno-kulturowe kierowane na zagranicę. Można zatem uznać, że różnorakie sprawy związane z jakością są pochodną zasadniczej kwestii, jaką jest odpowiedzialność.O jakości komunikowania międzynarodowego można mówić w dwojakim sensie: wartości samych przekazów, które uczestniczą w obiegu międzynarodowym; równoprawności przepływu tych przekazów, co się określa niekiedy w literaturze mianem sprawiedliwości kulturalnej. Oby­dwa te czynniki mają istotne znaczenie dla poziomu komuniko­wania, toteż warto zarysować w skrócie stanowisko państw socja­listycznych w tej kwestii.

WZGLĘDNY CHARAKTER WARTOŚCI KULTURALNEJ

Jakość komunikowania w pierwszym sensie jest niewątpliwie kategorią ocenną, co naturalnie nie może zwalniać teorii i prak­tyki od stałego dążenia do jej obiektywizowania i weryfikowania w celu wypracowania kryteriów, które by uwzględniały interesy wszystkich uczestników analizowanego procesu.Nie zawsze oczywiście jest możliwe znalezienie jednego lub kilku takich kryteriów, które spełniałyby wymóg uniwersalno­ści — wiadomo bowiem, że przedmiotem oceny są najczęściej tre­ści niejednoznaczne, będące niekiedy obiektem skrajnie odmien­nej kwalifikacji społecznej lub ideologicznej. Jest jednak pewna suma przypadków, w odniesieniu do których można skonstato­wać, czy dany przekaz informacyjny lub kulturowy zawiera war­tości humanistyczne, czy jest ich pozbawiony; czy wzbogaca war­tości danej społeczności, czy też je dezintegruje; czy służy postę­powi społecznemu, czy jest jego zaprzeczeniem; czy jest apoteozą pokoju, czy propaguje wojnę; czy wreszcie służy godności ludz­kiej, czy też ją neguje.

LISTA WARTOŚCI

Na tym wyliczeniu nie kończy się lista wartości, które jako powszechnie uznane mogą stanowić pewien punkt odniesienia — probierz służący kwalifikowaniu wytworów informacyjnych i kulturalnych uczestniczących w obiegu między­narodowym.Nie do wszystkich wytworów umysłu i wyobraźni ludzkiej można jednak te kryteria z powodzeniem przykładać. Chodzi tu zwłaszcza o przypadki, gdy w grę wchodzi ocena walorów este­tycznych czy artystycznych, z czym zawsze związany jest pewien relatywizm. Dotyczy to np. takiego pojęcia, jak twórczość, „dla­tego też — jak zauważa K. Żygulski — wielkie znaczenie ma zawsze problem kryteriów ocen działalności twórczej”

DZIEŁA WARTOŚCI

Kryteria te nie poddają się łatwo obiektywizacji, co nie znaczy wszakże, że nie da się ich odszukać w rzeczywistości społecznej. „Nie wcho­dząc tu w szeroką dyskusję nad ich naturą i stosowaniem — twierdzi dalej autor — należy wskazać na trwałość wpływu nie­których dzieł sztuki, przekraczającą nieraz tysiąclecia, na zasięg geograficzny i etniczny ich wpływu i uznanie, na formalną do­skonałość tych dzieł, które stanowią nieraz rodzaj wzoru naśla­dowanego przez całe pokolenia”.Dzieła tej wartości nie decydują jednak o obliczu komuniko­wania między kulturami z tej prostej przyczyny, że jest ich w obiegu międzynarodowym niewiele. Na co dzień masowy odbior­ca ma do czynienia z wytworami kulturowymi różnej wartości.

Search
Archives

You are currently browsing the Edukacja Wyższa blog archives for Październik, 2008.