//////

Archive for Wrzesień, 2008

NEGATYWNY STOSUNEK

Negatywny stosunek krajów socjalistycznych do różnych form dominacji informacyjno-kulturalnej jednych państw nad innymi wynika z odrzucania przez nie wszelkich form nierówno- prawności we współczesnych stosunkach międzynarodowych. Za­gadnienie to znajduje coraz bardziej wszechstronne naświetlenie w literaturze i publicystyce krajów socjalistycznych z zakresu stosunków międzynarodowych i komunikowania. Rezygnując za­tem ze szczegółowego omawiania cech, funkcji i tendencji zwró­cimy uwagę tylko na niektóre jego aspekty.Problem nierównoprawności w międzynarodowych stosunkach kulturalnych można rozpatrywać w dwóch aspektach; w odnie­sieniu do krajów socjalistycznych oraz do krajów Trzeciego Świata.

PRÓBA NARZUCENIA

W pierwszym przypadku nie ma ona charakteru dominacji kulturalnej i sprowadza się do dysproporcji ilościowej w obrocie informacyjno-kulturalnym między rozwiniętymi krajami kapita­listycznymi a państwami socjalistycznymi na niekorzyść tych drugich.Główną przyczyną, dzięki której kraje socjalistyczne zdołały odeprzeć próby narzucania dominacji z zewnątrz w tej sferze, jest to, że potrafiły zneutralizować na własnych terytoriach dzia­łanie czynnika komercyjnego, praw rynku, które ciągle rządzą światowym obiegiem przekazów informacyjnych i kulturowych. Kraje socjalistyczne mają ponadto nieporównanie większe niż Trzeci Świat możliwości ochrony swych społeczeństw przed in­wazją szkodliwych treści, dzięki własnemu sprawnie zorganizo­wanemu systemowi komunikowania masowego o-raz organizacyj­nym i technicznym możliwościom przeciwdziałania imperializmo­wi kulturalnemu, a także — a może przede wszystkim — dzięki skutecznym środkom immunizacji w postaci głęboko zakorzenio­nych w świadomości społeczeństw wartości kulturalnych i ideo­wych.

CZĘSTY ARGUMENT

Nie znaczy to jednak, że kraje socjalistyczne są całkowicie wolne od zagrożeń w tej dziedzinie. Zagrożenia te mają tylko inny charakter: polegają na nadużywaniu nowoczesnych technik przekazu do celów zmasowanej propagandy antykomunistycznej oraz ingerowania w sprawy wewnętrzne społeczeństw. Co się zaś tyczy szans krajów socjalistycznych w prezentowaniu swej kul­tury w świecie kapitalistycznym, to mimo swych większych moż­liwości technicznych są one w niewiele lepszej sytuacji niż wiele krajów Trzeciego Świata. Często usłyszeć można na Zachodzie argument, że kraje ka­pitalistyczne stwarzają wszystkińi innym krajom równe szanse w prezentowaniu na terenie państw kapitalistycznych wartości kulturalnych innych narodów pod warunkiem, że wykażą om tyle „siły przebicia”, by znaleźć nabywcę; wytwory, które na­bywcy nie znajdą muszą bowiem zostać wyparte z rynku przez inne.

Search
Archives

You are currently browsing the Edukacja Wyższa blog archives for Wrzesień, 2008.