//////

Archive for Czerwiec, 2008

PROBLEM SELEKCJI TREŚCI W KOMUNIKOWANIU MIĘDZYNARODOWYM

Formuła druga, która charakteryzuje — a w każdym razie winna charakteryzować — komunikowanie masowe w państwach socja­listycznych, zasadza się na założeniu, że informacja jest nie tylko dobrem indywidualnym, ale także społecznym, co implikuje jej zaangażowany charakter i różnorodność funkcji w objaśnianiu, dostarczaniu wiedzy, zaspokajaniu ciekawości człowieka i mobi­lizowaniu go do działań motywowanych interesem ponadosobistym.Obydwie te formuły to równocześnie dwa różne podejścia do jednego z kluczowych problemów dziennikarstwa — problemu selekcji treści, który w dyskusjach nad kształtem przepływu in­formacji i kultury wywołuje najwięcej sporów i kontrowersji wynikających z przeciwstawnych stanowisk.

ZŁOŻONY PROBLEM

Zwolennicy „swo­bodnego przepływu” — jak się łatwo domyślić — negując jego ograniczenia opowiadają się przeciwko selekcji treści. Dla tych, którzy za nią optują, jest ona logiczną konsekwencją uznania pra­wa każdego państwa do prowadzenia własnej, narodowej poli­tyki w dziedzinie komunikowania. Problem jest niewątpliwie złożony, zawiera w sobie bowiem zasadnicze pytanie o kształt i granice wolności informacji, co już wcześniej było przedmiotem naszych dociekań. Jego złożoność jest przede wszystkim pochodną wspomnianego uprzednio braku ‚ w pełni zobiektywizowanych kryteriów wartościowania przeka­zów informacyjnych, a w jeszcze większym stopniu dóbr kultu­rowych.

PRAWO DO SELEKCJI

Jak wygląda stanowisko socjalistycznej teorii i praktyki ko­munikowania międzynarodowego w tej kwestii? Otóż odrzucenie przez nie filozofii „swobodnego przepływu” równa się uznaniu prawa do wyboru treści z oferty proponowanej przez świat ze­wnętrzny, zgodnie z kryteriami, których wymagają interesy na­rodowe i państwowe. Kraje socjalistyczne dalekie są jednak — wbrew temu, co im się często zarzuca — od popadania w drugą skrajność, a mianowicie wykorzystywania prawa do selekcji w celu izolowania swych społeczeństw od informacji, kultury i idei pochodzących od innych narodów. Wypływa to z przekonania, że alternatywą „swobodnego przepływu” nie musi być zamknięcie społeczeństwa od wpływów z zewnątrz.Prawo do selekcji, jakie zastrzegają sobie kraje socjalistyczne w odniesieniu do przekazów masowych napływających ze świata kapitalistycznego, uzasadnione jest dwojaką naturą wytworów informacyjno-kulturowych powstałych w społeczeństwach burżuazyjnych.

Search
Archives

You are currently browsing the Edukacja Wyższa blog archives for Czerwiec, 2008.