//////

Archive for Luty, 2008

TEMAT WIELU OPRACOWAŃ

Te treści ma na myśli J. Kaszlew pisząc: „Czas zrozumieć, że przedmiotem wymiany kulturalnej między krajami socjalistycznymi a kapitalistycznymi nie może być «każ- da kultura», «każda informacja*, w tym również antyhumanitar­ne i amoralne utwory, będące dzisiaj nieodłącznym atrybutem kultury burżuazyjnej”.Temat ten był przedmiotem wielu opracowań w literaturze marksistowskiej, toteż nie wdając się w bliższą charakterystykę tych form i treści kultury masowej wskażmy tylko, że kraje so­cjalistyczne zastrzegają sobie wobec nich prawo selekcji nie tyle ze. względu na ich obiektywnie antysocjalistyczny charakter, ile raczej na widoczne w nich tendencje antyhumanitarne.

DOSTĘP DO PRZEKAZÓW

Fakt, że społeczeństwa socjalistyczne nie są pozbawione do­stępu do przekazów obiektywnie kontrastujących z założeniami socjalizmu (bo można to powiedzieć o wielu wydawnictwach za­chodnich legalnie kolportowanych na terytorium państw socja­listycznych) jest tylko potwierdzeniem ich gotowości do dyskursu ideologicznego w formie nadającej się do zaakceptowania. Trudno oczywiście o jednoznaczne kryteria w określaniu treści, klóre na­dają się do dyskusji oraz form, które można zaakceptować, zależy to bowiem od konkretnych warunków i zmienia się w różnych okresach historycznych. W przeszłości kraje socjalistyczne skła­niały się raczej do stosowania pod tym względem wykładni za­wężającej, ograniczając dostęp zachodnich idei i wartości do swych społeczeństw.

BRAK ZAUFANIA

Było to uzasadnione z jednej strony bra­kiem zaufania w stosunkach Wschód—Zachód, a z drugiej — po­trzebą ochrony młodego ustroju i świadomości społecznej nara­żonej na działania rozkładowe, na ryzyko zakłócenia kształtują­cego się dopiero normatywu wartości socjalistycznych. W miarę eliminowania wzajemnych uprzedzeń i nieufności dopływ infor­macji i idei z Zachodu na Wschód wzrastał, i choć nie był on w pełni równoważony przez oddziaływanie w przeciwnym kierun­ku, to jednak podziałał korzystnie na rozwój kultury socjalistycz­nej, bowiem „występowanie różnorodności i sprzeczności (…) po­budza procesy kulturotwórcze i sprzyja powstawaniu nowych wartości i dzieł artystycznych”

BRAK OBIEKTYWIZMU

W tym świetle razić musi bra­kiem obiektywizmu zarzut, że „państwom komunistycznym nie zależy na zrozumieniu innych, a tylko na tym, by skłonić innych do zrozumienia ich ideologii”.Dodajmy jeszcze, że państwa socjalistyczne opowiadając się za prawem do selekcji pewnych treści w obrocie międzynarodo­wym nie chcą bynajmniej traktować ich jako tylko własnego in­strumentu polityki kulturalnej, lecz dążą do tego, by kryteria w tym zakresie zostały w jakiś sposób zobiektywizowane i wypra­cowane drogą międzynarodowego konsensu, a więc regulacji, któ­ra rozstrzygnęłaby problem ich arbitralności. Dlatego wskazują one na potrzebę podejmowania studiów nad kryteriami, które winny rządzić selekcją coraz obfitszej masy informacyjnej.

Search
Archives

You are currently browsing the Edukacja Wyższa blog archives for Luty, 2008.