//////

Archive for Styczeń, 2008

WYCZUCIE INFORMACJI

Dziś nie wystarczy już bowiem „wyczucie informacji”, jakim kierują się dziennikarze, ani instynkt dziennikarski, który „podpowiada”, co może przyciągnąć uwagę czytelnika. Na współczesnym dzien­nikarstwie zaciążyło przywiązanie do tradycji pod tym wzglę­dem, która narzuca przeświadczenie, że o wyborze informacji, określaniu hierarchii ich ważności winna rozstrzygać niepisana konwencja ukształtowana przez długie lata praktyki. Dokumenty nazywają tę wiarę w wyższość niepisanych praw dziennikarstwa „mitologią złej żurnalistyki”. Prawda, nie ma prostej odpowiedzi na stawiane od początków dziennikarstwa pytanie, „co i jak po­wiedzieć , zwłaszcza dzisiaj, kiedy dziennikarz przemawia do wszystkich środowisk społecznych.

ILOŚĆ I SZYBKOŚĆ PRZEKAZU

Ilość i szybkość przekazu informacji są ważne, ale to za mało. Potrzebna jest metodologia analityczna mająca w polu widzenia szeroki wachlarz informacji, priorytet kryteriów treściowych przed ilościowymi, względy racjonalne, a nie tylko wąsko pojętą konkurencję, bezwzględną walkę o najsilniejszą pozycję na mię­dzynarodowym rynku informacji. Nadmiar informacji nie stano­wi jeszcze o pluralizmie środków komunikowania społecznego, nie jest równoznaczny z różnorodnością źródeł informacji. Dziś jest już co najmniej ryzykowne stawianie znaku równości między obfitością informacji a możliwością pełnego i efektywnego korzy­stania z prawa do informacji, sama jej obfitość może być bowiem źródłem dezorientacji i zagubienia odbiorcy, jeśli pozbawi się go umiejętności oceny i uporządkowania rzeczywistości.

WIDOCZNE TENDENCJE

Tendencje te dają się coraz silniej zauważyć także w skali międzynarodowej, toteż — jak akcentuje W. Markiewicz — „zwielokrotnienie ilości informacji i zasobów wytwarzanych war­tości kulturowych tym bardziej implikuje konieczność se­lekcji dóbr, które mogą i powinny wchodzić do cyrkulacji międzynarodowej ”.Właściwie, kompetentnie i odpowiedzialnie dokonywana se­lekcja informacji i wytworów kulturowych nie tylko nie limituje dostępu do nich, lecz co więcej, może pomóc w zaspokajaniu rze­czywistych potrzeb społecznych w zakresie informowania i kon­sumpcji kultury.Nikt nie przeczy przy tym oczywiście, że selekcja przekazów informacyjnych i kulturowych jest ograniczeniem swobodnego przepływu.

Search
Archives

You are currently browsing the Edukacja Wyższa blog archives for Styczeń, 2008.