//////

Przechowywanie i transport owoców

Niektóre sposoby przetwarzania (suszenie) wydatnie ułatwiają przechowywanie i transport owoców oraz wielokrotnie obniżają ich koszty.  Wreszcie z przetworzonych owoców łatwiej przygotowywać posiłki. Przy przerobie należy dążyć do zachowania wszystkich wartości surowca. Szczególnie pieczołowicie należy dbać o zachowanie witamin, które są związkami cennymi, a jednocześnie bardzo nietrwałymi. Utrwalanie owoców powinno zabić drobnoustroje lub zahamować ich rozwój oraz ograniczyć albo wręcz uniemożliwić działalność enzymów. Znane są już liczne środki służące do wykonania tych zadań. Wszystkie metody utrwalania owoców dzielą się na 3 grupy: fizyczne (np. zamrażanie lub pasteryzacja),*chemiczne (np. dodatek antyseptyków) i biochemiczne (np. fermentacja alkoholowa).

Nauka języków obcych może być przyjemna

Języki obce są niezbędne do uzyskania znakomitego poziomu wykształcenia przydatnego szczególnie na konkurencyjnym rynku pracy. Faktycznie mamy dziś do czynienia z ogromnym rozwojem wszelkiego rodzaju szkół językowych, ale po przejrzeniu oferty okaże się, ze wszystkie uczą praktycznie w ten sam sposób. Warto jednak zainteresować się alternatywnymi metodami nauki języków obcych, które są o tyle dobre, że można je zastosować indywidualnie do charakteru danego ucznia. Najlepiej też rozwijać się w tym obszarze samodzielnie. Żyjemy w gospodarce, gdzie kursów online z określonej dziedziny jest całe mnóstwo, a samodzielna nauka jest znacznie przyjemniejsza. Jeżeli chodzi o rozmówki zawsze można wymieniać z kimś korespondencję. Wszystkich najważniejszych zwrotów bez problemu nauczysz się za pośrednictwem internetu oraz dobrego systemu nauki, który niestety trzeba sobie własnoręcznie wypracować. Z dobrymi wskazówkami jednak na pewno sobie poradzisz. Podsumowując języki obce to podstawowa kwestia edukacyjna i powinieneś o tym pamiętać. Rozwijaj się w tym kierunku samodzielnie szukając cały czas nowych dróg rozwoju. Zobaczysz, że w końcu ci się to opłaci i być może nawet wyjedziesz z Polski za granicę w poszukiwaniu o wiele lepszego życia.

Nauka, a przyszłość ludzkości

Ogólnie uważa się i nie bez powodu, że nauka jest najważniejszym spoiwem ludzkości. Pogoń za coraz nowszymi wynalazkami, ulepszanie tego co jest, wiedza teoretyczna połączona z praktyczną to coś nad czym powinniśmy się skupić przede wszystkim teraz, kiedy osiągnęliśmy ogromne zaawansowanie technologiczne. To jednak na pewno nie koniec odkryć z dziedziny nauki. Naukowcy coraz częściej obserwują wszechświat oraz próbują odpowiedzieć na pytania związane z samym istnieniem człowieka. Nauce nie wystarczy już typowy widzialny świat. Potrzebujemy zupełnie nowych bodźców. Ludzkość chce wiedzieć jaki ma cel do spełniania. Czy mamy w ogóle jakieś przeznaczenie. Jeżeli wysyłamy super skomplikowane satelity mające robić zdjęcia wszechświata to prawdopodobnie kiedyś odgadniemy także te tajemnice. Okazuje się jednak, że świat jest w edukacyjnym obszarze mocno podzielony. Niektóre gospodarki rozwijają się szybciej i dojrzewają do profesjonalizmu, a niektóre borykają się z podobnymi problemami jakie ludzie mieli kilkaset lat temu. Dopóki nie wyrówna się dysproporcji i nie rozwiąże podstawowych problemów ludzkości takich jak chociażby głód dalszy rozwój nie będzie na pewno tak dynamiczny.

Praca domowa

Uczniowie, którzy chodzą na wszelkiego rodzaju zajęcia szkolne mają obowiązek, jeśli zostanie on na nich nałożony odrobienia pracy domowej, która została im zadana przez konkretnego nauczyciela wykładającego dany przedmiot. Zadanie domowe, bo to jest również zdecydowanie inna nazwa tego obowiązku jest z góry przez konkretnego nauczyciela omówione i wytłumaczone jak należy je wykonać, aby nie popełnić błędu. Często związane, jest ono z utrwaleniem zajęć lekcyjnych, które były wówczas prowadzone. Następnym razem, kiedy znowu będziemy na tej samej lekcji z pewnością zostaniemy poproszeni przez konkretnego nauczyciela o pokazanie go, jak również zaprezentowanie całej klasie, jeśli sobie tego zażyczy. Praca domowa w założeniu jest po to, aby uczniowie, którzy maja się nauczyć tematu z poprowadzonej wcześniej lekcji mieli możliwość powtórzenia go jeszcze raz domu i przyswojeniu swojej wiedzy w pełni. Warto zaznaczyć, że nie odrobienie pracy domowej skutkuje często negatywnie na daną osobę w ty wypadku ucznia.

Nauka trudna

Dla wielu uczniów nauka to ciężki kawałek chleba. Tłuką godzinami do swoich głów wszystkie zadane rzeczy, przerabiają materiały i nic im nie wychodzi. Nic im nie chce wejść do głowy. Jest to bardzo ciężkie, aczkolwiek bardzo często spotykane wśród uczniów. Nie każdy uczeń może pojąć zadany materiał, bo uczniowie niestety wywodzą się z różnych środowisk i z różnych rodzin. W niektórych rodzinach interesują się tym co uczeń ma zadane, czy to rozumie, czy odrobił lekcje, ale są jeszcze rodziny, które mają to wszystko w nosie. I tu właśnie pojawia się problem, bo wystarczy tylko jednego się nie nauczyć, by potem wszystko poszło jak kostki domina. Każdy uczeń powinien pamiętać od czego ma szkołę, dlaczego do niej chodzi i co z niej ma wynieść. Nie może się tłumaczyć, że nauka jest trudna, bo nikt nie mówił, że będzie bardzo łatwo, aczkolwiek jeśli tylko taki uczeń się postara to nadrobi wszelkie zaległości i dzięki temu oczywiście będzie mu o wiele łatwiej. Tym bardziej jeśli wszystko zrozumie i będzie się dalej uczył.

Edukacja nieformalna

Edukacja nieformalna jest to rodzaj edukacji, która wielu osobom kojarzy się z czasami wojny. Edukacja nieformalna to po prostu takie nauczanie, które nie było nigdy sformalizowane, ponieważ zabraniało tego prawo. Edukacja nieformalna dawała możliwość wszystkim osobom wtajemniczonym na zdobycie jako takiej wiedzy. W pierwszej kolejności na takich tajnych kompletach uczono pisania i czytania w języku ojczystym. Jeśli był czas to także i pozostałych przedmiotów, tak by każdy mógł znać swój kraj. Wiele osób zostało nie raz aresztowanych czy też zabitych. Jednakże nie zrażało to nikogo, by szerzyć polską kulturę. Teraz z pewnością już by takiej jedności nie było. Teraz nikomu by raczej nie zależało na tym, każdy by się tylko interesował sobą i tym by sam miał dobrze. Nie ma już wśród ludzi takiej jedności i wspólności tak jak kiedyś. Nie ma wśród ludzi takiej solidarności. Każdy zastanawia się tylko nad swoim własnym losem i nie interesuje się już drugim człowiekiem. Tak być nie powinno, ale niestety tak jest.

Nauka wszystkimi zmysłami

Od dawna wiadomo, że człowiek może uczyć się praktycznie wszystkimi zmysłami, ale tak naprawdę to jeden zawsze u Ciebie dominuje. Jego wytypowanie jest najważniejszą kwestią jeżeli chodzi o skuteczność edukacji. W szkole na pewno nikt cie tego nie nauczy, ponieważ nowocześni nauczyciele raczej trzymają się standardowych schematów i w ogóle nie dopuszczają do siebie myśli, że można się uczyć inaczej niż kuciem wszystkiego na blachę. Tak naprawdę jednak słuchowiec zamiast czytać może sobie głośno powtarzać materiał, a „czuciowiec” w czasie nauki może chodzić lub nawet biegać, a wiedzę zgrać sobie w formie audio. Rozwiązań jest bardzo dużo i warto jak najwcześniej znaleźć idealną technikę nauki dopasowaną do Twojego charakteru. Podchodząc w taki sposób do pojęcia edukacji staniesz się świadomy swoich możliwości i w końcu zaczniesz je maksymalnie wykorzystywać. Ta wiedza jest przeznaczona dla każdego, ale w szczególności dla osób, które mają problemy z koncentracją. Wszystkie one wynikają z tego, że masz po prostu źle dobrane techniki nauki lub nigdy nie odkryłeś w sobie zmysłu dominującego. Po lekturze artykułu powinieneś to zrobić i poznać się lepiej. Sukces przyjdzie wtedy bardzo szybko.

Problemy z nauką

Nie ma człowieka idealnego i w zasadzie nie ma też ucznia, który mógłby nauczyć się wszystkich przedmiotów tak, aby zadowolić całe swoje otoczenie poczynając od rodziców, a na nauczycielach kończąc. Poruszyliśmy trochę drastyczny przypadek, który jednak pokazuje, że szkoła to środowisko, w którym panują spore problemy, a sprowadzają się one głównie do tego, że człowiek zmuszony do nauki czegoś, czego nie lubi, nigdy nie osiągnie zadowalających efektów i przez wiele lat w szkole będzie po prostu z tego powodu cierpiał. Zmuszanie kogoś do zdobywania wiedzy mija się z celem, ponieważ nauka bez motywacji to jednym słowem strata czasu, chociaż nowocześni nauczyciele zdają się tego zupełnie nie dostrzegać. Mówi się, że dla każdego nauczyciela jego przedmiot jest najważniejszy. Jak wiesz nie powinno tak być, chociaż jak na pewno zauważyłeś, w szkołach panuje taka właśnie tendencja. Wszystkie opisane wyżej problemy wynikają przez niechęć do zmiany systemu nauczania. Te metody, które stosuje się obecnie ucząc dzieci są z gruntu skazane na porażkę, ponieważ świat rozwija się tak szybko, że wiedza zdobyta dzisiaj już jest nic nie warta jutro. Uczeń, który to zrozumie stanie się znacznie spokojniejszy.

Nauka kontra kreacjonizm

Od dawna człowiek zastanawia się jak powstał. Odpowiedzi są dwie. Stworzyła nas wyższa siła lub ewolucja. W gruncie rzeczy nauka od dawna walczy ze stwierdzeniem, że ukształtowało nas coś czego nie możemy zrozumieć. Eksperymentalne podejście do zdobywania wiedzy jest faktycznie bardzo wartościowe, ale nauka przez wiele lat nie jest w stanie przybliżyć się do kwestii poznania naszych początków. Oczywiście można się sprzeczać kto ma rację, ale póki nie uzyskamy naprawdę solidnych dowodów walka będzie cały czas się toczyć. Wiedza jednak nie ma nic wspólnego z wiarą, chociaż może być do niej porównywana. Naukowcy nie wierzą, ale cały czas badają i potwierdzają prawa, aż zdobędą pewność co do ich funkcjonowania. To jest prawdziwe podejście, które nie obejmuje w ogóle swoim zasięgiem fałszu. Nauka jest zawsze prawdziwa i nie da się z nią po prostu sprzeczać. Podsumowując, jak widzisz naukowcy mają jeszcze wiele do zrobienia w kwestii zrozumienia świata, ale póki co idzie im to bardzo dobrze. Można powiedzieć, że jesteśmy obecnie pokoleniem, które jest najbliżej poznania naszych początków, chociaż do końca nie wiadomo czy będzie to kiedykolwiek możliwe. Miejmy nadzieję, że tak.

Edukacja w Polsce

Edukacja w Polsce jest obowiązkowa dla wszystkich osób, które nie ukończyły osiemnastego roku życia. Takie osoby czy chcą czy nie muszą do szkoły chodzić i się uczyć. Wiadomo, że niejednokrotnie przychodzi im to z trudem, aczkolwiek każdy z nich powinien zdawać sobie z tego sprawę, że tak należy robić, bo to jest dla niego bardzo dobre i zapewni mu to lepszy start w przyszłość. Jednakże młodzi myślą zupełnie inaczej i nic na to niestety nie poradzimy. Dlatego też każdy z nas powinien się starać robić wszystko tak, by było to dobre dla niego. Niejednokrotnie więc każdy z nas zaprzepaszcza swe szanse na lepszy start w życiu, na większe szanse. Tak być nie może więc każdy powinien właśnie wtedy zastanowić się nad swoim życiem. Jednakże wówczas jest już niestety za późno na to wszystko. Dlatego też po latach przychodzą myśli typu, dlaczego ja do szkoły nie chodziłem, dlaczego ja się nie uczyłem. Na to już niestety jest za późno. Dlatego weźmy się w garść już teraz. Póki jest jeszcze na to czas.

ATRAKCYJNOŚĆ POJĘĆ

Jak pamiętamy koncepcja ta zmierza do wykazania nieuchron­ności „superkultury”, czy „metakultury”, która byłaby czymś w rodzaju „kultury nowej generacji”. Abstrakcyjność tych pojęć prowokuje do zadania konkretyzującego pytania, z czyjej inspi­racji ta „superkultura” ma się tworzyć i czyje wartości będą w niej dominujące. Twórcy koncepcji nie sądzą chyba, że współ­czesne mechanizmy przenoszenia wartości i wzorów kulturowych uczynią te procesy symetrycznymi, tzn. że każdy naród, każde społeczeństwo będzie miało szanse wnieść swój wkład do tego wspólnego tworu, proporcjonalny do swych zasobów kulturo­twórczych i humanistycznych wartości tkwiących w jego kultu­rze. Trudno oczywiście wykluczyć, że są badacze, którzy wierzą w taki właśnie rozwój procesów i ich optymizm pod tym wzglę­dem należałoby uznać za zwykłą utopię.

TWORZENIE I UPOWSZECHNIENIE

Brzmi to jak żart, który jednak obrazuje istniejące realia. Dlatego też jedynej szansy przeciwdziałania uniformizacji kultu­rowej należy upatrywać w świadomym współdziałaniu społecz­ności międzynarodowej. A jeśli się już godzić na upowszechnianie w skali globalnej jakichś wartości, to tylko takich, które „swo­bodnie zaakceptowane przez społeczeństwa stanowić będą pod­waliny wspólnej uniwersalnej kultury przyszłości. Widzimy ją zgodnie z ideami socjalizmu jako kulturę humanistyczną, głęboko zakorzenioną w przeszłości, otwartą i równocześnie śmiało roz­wijającą się, odpowiadającą na problemy i potrzeby człowieka naszej epoki”.Chodzi zatem o tworzenie i upowszechnianie wspólnego dzie­dzictwa kulturowego i cywilizacyjnego ludzkości oraz wspólnych, akceptowanych przez społeczność narodów, wartości mogących sprostać wyzwaniom współczesności i przyszłości, a nie o uniwer- salizację kultury w wersji proponowanej np. przez twórców omó­wionej poprzednio koncepcji „społeczeństwa globalnego”.

NAJLEPSZE ROZWIĄZANIE

Najlepszym rozwiąza­niem byłby zdrowy, bo ukształtowany w sposób naturalny, poli­centryzm kulturowy pojmowany jako wielość względnie równo­rzędnych ośrodków promieniowania cywilizacyjnego. Naturalnie takiego policentryzmu nie da się ustanowić normą traktatową. Chyba że wyobrazimy sobie sytuację, raczej hipotetyczną, iż np. wytwórnia filmów w Wenezueli osiągnie wpływy i znaczenie Hollywoodu, „Lagos Times” będzie równie ceniony jak „New York Times”, programy radiowe Maroka na zagranicę będą co najmniej tak chętnie słuchane, jak BBC, a dom mody w Bangko­ku osiągnie renomę Diora.

BEZ ZASTRZEŻEŃ

Trudno bez zastrzeżeń zgodzić się z tezą o niezmienności czy niesterowalności procesów przenoszenia wartości i wzorów kultu­rowych na skalę globalną. Całkowicie obiektywne to chyba one jednak we współczesnych warunkach nie są, rządzą nimi bowiem głównie mechanizmy ekonomiczno-rynkowe, a te wszak zależą od świadomych działań ludzkich. Z pewnością jednak trzeba się liczyć z tymi mechanizmami cyrkulacji wartości kulturowych i obchodzić z nimi ostrożnie, bo próby zbyt pochopnego ich okieł­znania mogą przynieść więcej szkód niż pożytków, nie mówiąc już o tym, że dążność do międzynarodowego administrowania nimi nie zyskuje powszechnego konsensu.

TEORIA I PRAKTYKA

Właśnie uzmysłowienie sobie tej siły nowoczesnych środków przekazu oraz potencjalnych skut­ków dalszej ich ekspansji wiedzie badaczy marksistowskich do konkluzji, że te procesy dyfuzyjne nie mogą być już, jak to miało miejsce w przeszłości, narzucane i żywiołowe, lecz zamierzone i dobrowolne, tj. pożądane przez ich uczestników. Innymi słowy winny one być tym, co określa się jako międzynarodowa współ­praca w dziedzinie komunikowania świadomie organizowana przez narody i powołane do tych celów organizacje międzynarodowe. Winien to być zatem proces, w którym zawarty jest implicite element współdziałania między narodami, dzięki czemu istniała­by, jeśli nie gwarancja, to przynajmniej szansa na to, że inter­nacjonalizacja czy uniwersalizacja pewnych wzorów i wartości nie działałaby destruktywnie na kultury zwłaszcza małych na­rodów.

KOMUNIKOWANIE MIĘDZYNARODOWE A PROBLEM UNIWERSALIZACJI KULTURY

Teoria i praktyka komunikowania w krajach socjalistycznych nie przychyla się do tezy o nieuchronności uniwersalizacji sto­sunków międzynarodowych, która zagraża takim wartościom, jak ideologia, suwerenność czy autentyczność kultur. Pod tym wzglę­dem bardziej przemawiają do przekonania poglądy tych badaczy zachodnich, którzy optują za pluralizmem i komplementarriością kultur oraz zachowaniem ich indywidualnego oblicza. Problem uniwersalizacji świata nie jest jednak na tyle jedno­znaczny, by go skwitować prostym — nie. Trudno bowiem nie zauważyć, że mamy współcześnie do czynienia z obiektywnymi zjawiskami społecznymi, które powodują internacjonalizację pew­nych wartości pod wpływem zagęszczającej się sieci komuniko­wania, zwłaszcza poprzez środki masowego przekazu, które przy­spieszają działanie prawa dyfuzji.

RACJONALNE ROZUMOWANIE

Rozumowanie takie tylko na pozór brzmi racjonalnie: tkwi w nim założenie, że świat zewnętrzny musi zaakceptować jedno­stronnie reguły gry, jakie mu się oferuje. Kraje socjalistyczne z zasadniczych względów nie mogąc się na to zdobyć proponują nowe rozwiązania, wśród nich zwłaszcza dowartościowanie roli państwa oraz pomoc rządów w finansowaniu wymiany informa- cyjno-kulturalnej, co pozwoliłoby wyrównać szanse wielu naro­dów dotąd dyskryminowanych.Większość krajów Trzeciego Świata znajduje się natomiast w nieporównanie mniej korzystnej sytuacji niż państwa socjali­styczne z racji swej przynależności do skomercjalizowanego ryn­ku informacyjno-kulturalnego, w którym stanowią stronę słabszą, nie posiadając bowiem dostatecznej infrastruktury w tej dziedzi­nie zdane są na odgrywanie roli odbiorcy produktu kulturalnego wytworzonego gdzie indziej .

CZĘSTY ARGUMENT

Nie znaczy to jednak, że kraje socjalistyczne są całkowicie wolne od zagrożeń w tej dziedzinie. Zagrożenia te mają tylko inny charakter: polegają na nadużywaniu nowoczesnych technik przekazu do celów zmasowanej propagandy antykomunistycznej oraz ingerowania w sprawy wewnętrzne społeczeństw. Co się zaś tyczy szans krajów socjalistycznych w prezentowaniu swej kul­tury w świecie kapitalistycznym, to mimo swych większych moż­liwości technicznych są one w niewiele lepszej sytuacji niż wiele krajów Trzeciego Świata. Często usłyszeć można na Zachodzie argument, że kraje ka­pitalistyczne stwarzają wszystkińi innym krajom równe szanse w prezentowaniu na terenie państw kapitalistycznych wartości kulturalnych innych narodów pod warunkiem, że wykażą om tyle „siły przebicia”, by znaleźć nabywcę; wytwory, które na­bywcy nie znajdą muszą bowiem zostać wyparte z rynku przez inne.

PRÓBA NARZUCENIA

W pierwszym przypadku nie ma ona charakteru dominacji kulturalnej i sprowadza się do dysproporcji ilościowej w obrocie informacyjno-kulturalnym między rozwiniętymi krajami kapita­listycznymi a państwami socjalistycznymi na niekorzyść tych drugich.Główną przyczyną, dzięki której kraje socjalistyczne zdołały odeprzeć próby narzucania dominacji z zewnątrz w tej sferze, jest to, że potrafiły zneutralizować na własnych terytoriach dzia­łanie czynnika komercyjnego, praw rynku, które ciągle rządzą światowym obiegiem przekazów informacyjnych i kulturowych. Kraje socjalistyczne mają ponadto nieporównanie większe niż Trzeci Świat możliwości ochrony swych społeczeństw przed in­wazją szkodliwych treści, dzięki własnemu sprawnie zorganizo­wanemu systemowi komunikowania masowego o-raz organizacyj­nym i technicznym możliwościom przeciwdziałania imperializmo­wi kulturalnemu, a także — a może przede wszystkim — dzięki skutecznym środkom immunizacji w postaci głęboko zakorzenio­nych w świadomości społeczeństw wartości kulturalnych i ideo­wych.

NEGATYWNY STOSUNEK

Negatywny stosunek krajów socjalistycznych do różnych form dominacji informacyjno-kulturalnej jednych państw nad innymi wynika z odrzucania przez nie wszelkich form nierówno- prawności we współczesnych stosunkach międzynarodowych. Za­gadnienie to znajduje coraz bardziej wszechstronne naświetlenie w literaturze i publicystyce krajów socjalistycznych z zakresu stosunków międzynarodowych i komunikowania. Rezygnując za­tem ze szczegółowego omawiania cech, funkcji i tendencji zwró­cimy uwagę tylko na niektóre jego aspekty.Problem nierównoprawności w międzynarodowych stosunkach kulturalnych można rozpatrywać w dwóch aspektach; w odnie­sieniu do krajów socjalistycznych oraz do krajów Trzeciego Świata.